A co za tym idzie? Zaraz napiszę kolejny rozdział Mariki z Arendelle... no i nareszcie nowy post xD
Przepraszam was, że tak długo nie pisałam, ale po świętach nie miałam weny, a w tym tygodniu miałam testy. Nie wiedziałam, że mogą mnie one tak psychicznie wymęczyć, wracałam do domu i byłam padnięta, mimo, że pisaliśmy (nie licząc przerwy) tylko dwie i pól godziny ;-; No ale dobrze, koniec o smutnych rzeczach xD
Wczoraj miałam występ wokalny w domu kultury, w moim mieście. Myślę, że wyszło sto razy lepiej niż rok temu. Śpiewałam "My heart will go on"- piękna piosenka ^^ Mama, babcia i przyjaciółka powiedziały, że się wzruszyły jak zaśpiewałam, a tata pochwalił, że nie wiedział, że tak ładnie mi to pójdzie. Jestem bardzo zadowolona ^^
No... to biorę się za przepisywanie rozdziału :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz