czwartek, 30 kwietnia 2015

Po wycieczce

Wczoraj wieczorem wróciłam z wycieczki. Poniedziałek, wtorek i środa spędzone w górach. Z moją klasą... tego chyba nie trzeba bardziej tłumaczyć xD
Pierwszy dzień był bardzo fajny. Cieplutko i wgl :3 Później trochę gorzej- wtorek w Pradze i cały dzień deszczowy. Co ja mówię, to nie był deszcz, to była ulewa :') Zmarzłam, przemokłam, chyba się przeziębiłam, ale... byłam w Pradze, yey! *udaje szczęśliwą* xD Nawet nie wiedziałam, że w Pradze zobaczę tyle Azjatów *-* Mogłam się napatrzeć na te oczy azjatek... czemu ja takich nie mam ;-; Ostatni dzień był chłodny, ale całe szczęście nie padało. Nogi do teraz mam całe obolałe po chodzeniu po schodach w skalnym mieście. Tak sobie myślę... czemu wchodziliśmy schodami w górę, skoro zaraz po sekundzie się schodziło w dół :')
No ale koniec o wycieczce xD Jakby ktoś jeszcze nie wiedział to w zakładce "Marika z Arendelle" Jest już nowy rozdział ^^ Nareszcie mi się komputer nie resetował i mogłam w całości go przepisać. Mam nadzieję, że wam się spodoba.
Już jutro majówka. Chyba pojadę do Energylandu w Zatorze *o* Mam nadzieję, że pogoda chociaz trochę będzie nam dopisywać.
Życzę wam udanej majówki i dobrze spędzonego czasu ^^


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz