Japanicon, kotoryba i nauka historii- czyli jak spędziłam urodzinki
Tak się złożyło, że w niedzielę (11.10) skończyłam 16 lat! ^^ (ale stara dvpa ze mnie ;-;)
Dopisało mi szczęście, ponieważ dzień wcześniej odbył się Japanicon- konwent kultury japońskiej w Poznaniu. To był mój pierwszy (i mam nadzieję, że nie ostatni :3) konwent w życiu! ^^ Aż dziw, że rodzice zgodzili się mnie tam puścić. Cóż... odebrałam to jako ich prezent urodzinowy dla mnie xD
Cały Japanicon był extra! Co prawda nie byłam na żadnym panelu (kurde, nie wiem jak to wytłumaczyć co to.... no zbiera się grupka ludzi w danym, ustalonym wcześniej miejscu i rozmawiają na określony wcześniej temat np. O wizycie z Japonii... mam nadzieję, że dobrze to określiłam xD), ale i tak było fajnie. Ogólnie przez cały konwent łaziłyśmy (bo byłam z moją siostrą, Roboticą i Madzią) po wystawcach lub wchodziliśmy na takie... "balkoniki"(?) na pierwszym piętrze, by poobserwować ludzi z góry :') Tak dla wyjaśnienia konwent odbywał się w szkole xD
Pierwsze co jak przekroczyłam kasy to poszłam kupić zamówione wcześniej kocie uszka >///< Kyaaaa... one są takie kawaii~ Specjalnie chciałam pudroworóżowe *//* Poza kocimi uszkami kupiłam sobie kocie rajstopki i kubek z vocaloidami... po powrocie do domu zorientowałam się, że nie przywiozłam żadnej nowej przypinki xD Eh... jakoś przeżyję...
Dlaczego w tytule posta znajduje się takie dziwne słówko jak "kotoryba"? :') Eh,długa historia. To co powinniście wiedzieć to że moja siostra kupiła sobie ...pluszowego kotka który nie wygląda jak kot... tsa... xD
Przemilczmy ten temat... xD
Na konwencie oczywiście nie mogło zabraknąć osób, chodzących z tabliczką "free hugs"... no... była okazja do tulenia to tuliłam xD Raz tuliłam Miku i od razu poprosiłam ją o zdjęcie ^^ Poza Miku mam jeszcze zdjęcie... uwaga....
...
...
Z Lady Ciel! ^^ Jestem taka happy z tego zdjęcia! Mam je ustawione na swojej tapecie w telefonie :3 Od teraz Sherlopina to mój senpai >//< . O 18 zaczęły się konkursy cosplay. Tak mnie tyłek później bolał ;-; Dwie godziny siedzieć na tej twardej ziemi, ściśnięta i unieruchomiona, zajadając paluszki, ale... było warto :3 Super występy! A cosplay mleka łowickiego wygrał wszystko xD Po cosplay'u wyszłyśmy sobie pochodzić po wystawcach i po dłuższym czasie zorientowałam się, że właśnie trwa występ japońskiej cosplayerki i idolki LeChat xD No... zdążyłyśmy na kilka ostatnich piosenek :') Po występie musiałyśmy już wracać do domu :c Tak... od 13 do 22 to stanowczo za mało!
Teraz pewnie zapytacie dlaczego w tytule posta jest nauka historii? Ano bo w niedzielę, dzień moich urodzin od rana do nocy siedziałam i zakuwałam historię xD I tak byłam tak rozkojarzona, że mało co się nauczyłam, ale chyba sprawdzian dobrze poszedł :')
Tak więc podsumowując- konwenty są świetne i polecam każdemu! ^^
Zgadzam się, było super!
OdpowiedzUsuńMówisz, że od 13 do 22 to za mało? A co ja mam powiedzieć? :c A kotoryby są świetne~ X3