No więc czas to przerwać! W zakładce "Marika z Arendelle" znajdziecie kolejny, 11 rozdział. Tak, nareszcie go przepisałam z zeszytu xD Nie jest on specjalnie długi, to jeden z tych "o, takie fajne zakończenie, to tu skończę rozdział." Tsaaa... mądra ja ^^
Pomyślałam, żeby wam pokazać, jak wygląda Calista. Nie jest to komputerowa grafika, ale ważne, że jest. Nie ma też cieni itp. ale mam nadzieję, że przymkniecie na to oko ;) Jest też na kartce w linie... przepraszam ;-; Wiem, że niektórzy tego nienawidzą. Poprawię się *pada na kolana* Wybaczcie *^*
No, ale nie przedłużając, oto ona:
Tak właśnie wyglądała na minionym Dniu Szczerych Serc :3
To chyba na tyle w tym poście. Pozdrawiam! ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz