No ale ja znajduję plusy: zaczyna się kolejny rok baletu, zaczynają się lekcje vocalu, muzyka w szkole i codzienne spotkania z koleżankami.
Ostatnio zrobiłam na konkurs Marikę z Arendelle, oto ona:
Osobiście uważam, że bardzo fajnie mi wyszła ^^
Zaczęłam też pracę nad córką Anny- przyszłą siostrą Mariki. Zgadniecie jak będzie miała na imię?
Niedługo też dodam rozdział w "Marice z Arendelle".
A u Was, co ciekawego? :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz