poniedziałek, 19 października 2015

Japanicon, kotoryba i nauka historii- czyli jak spędziłam urodzinki

Japanicon, kotoryba i nauka historii- czyli jak spędziłam urodzinki

Tak się złożyło, że w niedzielę (11.10) skończyłam 16 lat! ^^ (ale stara dvpa ze mnie ;-;)
Dopisało mi szczęście, ponieważ dzień wcześniej odbył się Japanicon- konwent kultury japońskiej w Poznaniu. To był mój pierwszy (i mam nadzieję, że nie ostatni :3) konwent w życiu! ^^ Aż dziw, że rodzice zgodzili się mnie tam puścić. Cóż... odebrałam to jako ich prezent urodzinowy dla mnie xD
Cały Japanicon był extra! Co prawda nie byłam na żadnym panelu (kurde, nie wiem jak to wytłumaczyć co to.... no zbiera się grupka ludzi w danym, ustalonym wcześniej miejscu i rozmawiają na określony wcześniej temat np. O wizycie z Japonii... mam nadzieję, że dobrze to określiłam xD), ale i tak było fajnie. Ogólnie przez cały konwent łaziłyśmy (bo byłam z moją siostrą, Roboticą i Madzią) po wystawcach lub wchodziliśmy na takie... "balkoniki"(?) na pierwszym piętrze, by poobserwować ludzi z góry :') Tak dla wyjaśnienia konwent odbywał się w szkole xD
Pierwsze co jak przekroczyłam kasy to poszłam kupić zamówione wcześniej kocie uszka >///< Kyaaaa... one są takie kawaii~ Specjalnie chciałam pudroworóżowe *//* Poza kocimi uszkami kupiłam sobie kocie rajstopki i kubek z vocaloidami... po powrocie do domu zorientowałam się, że nie przywiozłam żadnej nowej przypinki xD Eh... jakoś przeżyję...
Dlaczego w tytule posta znajduje się takie dziwne słówko jak "kotoryba"? :') Eh,długa historia. To co powinniście wiedzieć to że moja siostra kupiła sobie ...pluszowego kotka  który nie wygląda jak kot... tsa... xD
Przemilczmy ten temat... xD
Na konwencie oczywiście nie mogło zabraknąć osób, chodzących z tabliczką "free hugs"... no... była okazja do tulenia to tuliłam xD Raz tuliłam Miku i od razu poprosiłam ją o zdjęcie ^^ Poza Miku mam jeszcze zdjęcie... uwaga....
...
...
Z Lady Ciel! ^^ Jestem taka happy z tego zdjęcia! Mam je ustawione na swojej tapecie w telefonie :3 Od teraz Sherlopina to mój senpai >//< . O 18 zaczęły się konkursy cosplay. Tak mnie tyłek później bolał ;-; Dwie godziny siedzieć na tej twardej ziemi, ściśnięta i unieruchomiona, zajadając paluszki, ale... było warto :3 Super występy! A cosplay mleka łowickiego wygrał wszystko xD Po cosplay'u wyszłyśmy sobie pochodzić po wystawcach i po dłuższym czasie zorientowałam się, że właśnie trwa występ japońskiej cosplayerki i idolki LeChat xD No... zdążyłyśmy na kilka ostatnich piosenek :') Po występie musiałyśmy już wracać do domu :c Tak... od 13 do 22 to stanowczo za mało!
Teraz pewnie zapytacie dlaczego w tytule posta jest nauka historii? Ano bo w niedzielę, dzień moich urodzin od rana do nocy siedziałam i zakuwałam historię xD I tak byłam tak rozkojarzona, że mało co się nauczyłam, ale chyba sprawdzian dobrze poszedł :')
Tak więc podsumowując- konwenty są świetne i polecam każdemu! ^^

środa, 7 października 2015

Jak to? Już październik?!

(Piszę z komórki, więc przepraszam za ewentualne błędy ^^)
Nie wiem jak Wam, ale mi wrzesień wyjątkowo szybko minął. Aż mnie to zdziwiło, bo myślałam, że trudniej będzie mi się przyzwyczaić do szkoły. Może to przez moją pozytywną klasę jest mi łatwiej? :3
Aktualnie leżę sobie w łóżeczku i odpoczywam. Dziś się kiepsko czułam i w szkole zwolniłam się po trzech lekcjach... Pani doktor natomiast powiedziała, że nic mi nie jest, a gardło mnie boli przez katar (kit, że nie mam kataru xD). No ale dobra, bo nie o tym chciałam tu mówić. Mam dla was PYTANIE:
Chcę zacząć robić nagłówek, ale...
WOLICIE Z MARIKĄ Z ARENDELLE Z PIERWSZEJ "CZĘŚCI" CZY Z DRUGIEJ? ;3;
Bo właśnie nie mogę się zdecydować >///<
A tak zmieniając temat... wiecie co jest w sobotę i niedzielę??? Jest Japanicon! Konwent o kulturze japońskiej, M&A ^^ To będzie mój pierwszy konwent w życiu i już nie mogę się doczekać!
Jade tam w sobotę, dzień przed moimi urodzinkami :3 Kupię sobie kocie uszka, przypinki i coś jeszcze... zobaczę na miejscu :')
A wy jak spędzicie weekend?
W komentarzach piszcie z kim chcecie nagłówek! ^-^

wtorek, 1 września 2015

Ohayo szkoło~

Dziś jest 1. września, co znaczy, że jest pierwszy dzień szkoły!
Jestem nawet zadowolona z klasy, wychowawczyni też wydaje się być miła ^^ Ogólnie to myślałam, że będzie gorzej... Co do planu lekcji... no... bywały lepsze :') Codziennie albo do 15, albo do 15.50, tylko kochany piątek do 13.05, yey!
Jestem ciekawa jak będą wyglądały te wszystkie nowe zajęcia jak podstawy przedsiębiorczości, wiedza o kulturze itp. Brzmią dość poważnie, ale oby takie nie były.
Zabieram się też do nagłówka, módlcie się, żebym zdążyła przed końcem jesieni xD A! No i dziś spróbuję do końca przepisać kolejny rozdział Mariki z Arendelle :') Już przed ostatni rozdział z pierwszej części!
Mam nowy rysunek Mariki ^^ Zrobiłam go na bazie Elsy, ale mam nadzieję, że wam się spodoba (inspirowany Frozen Fever):


A wam jak minął pierwszy dzień w szkole? Macie jakieś szczególne plany na ten rok szkolny?

( długo się nad tym zastanawiałam, ale jednak postanowiłam. Podaję mojego aska :>>TUTAJ<< . Jeśli macie jakieś pytania, walcie śmiało ;) )

EDIT:
Rozdział jest już na blogu ;)

piątek, 28 sierpnia 2015

Marika powraca! ^^

Dobrze przeczytaliście :3 Powracam kochani do bloga. Nie pisałam żadnego pożegnania, bo nie wiedziałam kiedy dokładnie dostanę z powrotem mój laptop, który przez całe wakacje (jak się okazało) był w naprawie, a na telefonie nie wygodnie mi się pisze posty :')
Ale już wróciłam i postaram się częściej tutaj pisać! ^^ (o ile szkoła mi na to pozwoli).
*Zaczynam pisać o szkole, więc kto nie chce niech nie czyta i przewinie, dalej gdy napiszę "KONIEC O SZKOLE"*
No widzicie, wakacje powoli się kończą i warto by było wspomnieć coś o tej nieszczęsnej szkole...
Osobiście się bardzo denerwuję, ale też zżera mnie ciekawość jak będzie, ponieważ teraz pójdę do pierwszej klasy liceum= nowa klasa, nowe przedmioty (nowi nauczyciele nie, bo gimnazjum i liceum mam w tym samym budynku :') ). Mam nadzieję, że w mojej nowej klasie będzie jakiś otaku... Ale cieszę się, że będę razem z moimi dwiema przyjaciółkami ^^
Oki, kończę ten temat, bo nie chcę sama siebie dołować xD
W komentarzu napiszcie do jakiej klasy wy idziecie!
*KONIEC GADANIA O SZKOLE*
A tak poza tym to co mogę powiedzieć... O! Już wiem! Jak macie jakieś pomysły na posty tematyczne to śmiało piszcie w komentarzach. Tym mi też nieco pomożecie, bo często nie piszę bloga z tego powodu, że nie wiem o czym by napisać (znacie tą pustkę w głowie? ;-;).
Dzisiejszy post trochę krótki, bo taki bardziej "organizacyjny" był, no ale cóż ja mogę poradzić? :') (no dużo mogę poradzić, ale ciii~) xD
To do usłyszenia w kolejnych postach, papa! ^^


wtorek, 30 czerwca 2015

Wakacje! :D

No... długo nie pisałam, tak wiem. No nie będę owijać w bawełnę- nie chciało mi się, nie miałam weny, a jak dla mnie pisanie posta z przymusu jest bez sensu, poniewać jest pozbawiony jakichkolwiek emocji czy uczuć.
No ale dobra, przejdźmy do tematu posta... WAKACJE!!!! :D Nareszcie doczekaliśmy się tego cudownego czasu! Chodź pewnie znajdą się osoby, które nie przepadają za tym okresem :') *myśli o swojej koleżance*.
Najdziwniejsze jest to, że w tym roku, w ogóle nie poczułam na początku tych wakacji. Tak to zawsze było cieplutko, siedzieliśmy na tej sali gimnastycznej, na zakończeniu roku i tylko myśleliśmy "zaraz wakacje, zaraz wakacje!", a teraz? Siedziałam sobie na sali, spokojnie. Nudziłam się straaaszliwie na całym tym przedstawieniu i ogólnej uroczystości (bo jak wiecie [lub nie] skończyłam trzecią klasę gimnazjum, więc zakończenie było wybitnie długie i nudne), później co? Weszliśmy po raz ostatni do naszej sali, by się pożegnać i bye, bye... smutno mi było, że już tych niektórych osób nie zobaczę :c Za szkołą, jako za budynkiem i za nauczycielami nie tęsknię, bo wiem, że zobaczę ich we wrześniu w liceum (bo nasza szkoła to gimnazjum+liceum w jednym budynku). I gdy wszyscy się pożegnaliśmy, wyszliśmy z budynku i jakoś nie poczułam "wow, wakacje już!"... przyjaciółka musiała co chwila mną potrząsać i piszczeć "Wakacje! Słyszysz Marika?! Wakacje!". Sądzę, że to przez tą pogodę... niby było ciepło, ale... słońce tak smutno było przykryte tymi szarymi chmurami ;c. Całe szczęście teraz jest tylko coraz lepiej! W lipcu zapowiadają (już na początku) upały, ponad 30 stopni :D Ja osobiście się z tego bardzo cieszę. Lubię łazić w samych bluzkach na naramkach i krótkich spodenkach ^^ Też jak będzie tak ciepło to wykąpię się na basenie, bo ostatnio mi koleżanka zaproponowała, żeby iść z nią.
Od 12 do chyba 19 lipca jade nad morze :3 Czuję, że będzie świetna zabawa. Później wracamy do domu i pierwszy tydzień sierpnia znów jade nad morze, tym razem z moją przyjaciółką-Asią. W międzyczasie pewnie też często będziemy jeździć do Chojna, nad jezioro.
Może też jeszcze w jakąś sobotę pojedziemy do Inowrocławia na tężnie i solanki... (szykuj się Ally :3)
No... mniej więcej tak spędzam wakacje ^^ Ostatnio narysowałam wiele obrazków, ale o tym w kolejnym poście, gdy wejdę na laptop.
Udanych wakacji życzę! :D

poniedziałek, 25 maja 2015

Jestem! Przepraszam za spóźnienie~

Tak, tak, jestem, nie uciekłam z bloga... po prostu nie miałam ochoty na pisanie: leń, leń i jeszcze raz leń, a, no i szkoła... i nie zapominajmy o leniu :') (ochrzanianie samej siebie, zawsze spoko (y) )
Nie pisałam prawie cały miesiąc i jest mi z tym bardzo źle ;-;
Ale... spróbuję wam to jakoś wynagrodzić. Co powiecie na nowy rozdział do "Mariki z Arendelle"? Jest już na blogu :3
Ostatnio miałam trochę czasu na rysowanie, więc narysowałam sobie Elizabeth Midford w wersji współczesnej ^^ Oto ona:


Jak myślicie? Powinnam coś poprawić?
Chciałabym was też poinformować, że w Marice z Arendelle powoli zmierzamy do końca części pierwszej ^^ Myślę, że będzie coś ok 20 rozdziałów, a na blogu aktualnie jest 17... Powiem tylko tyle, szykujcie się na wielkie zmiany :) Już od tak dawna planowałam kolejną część, więc jestem mega szczęśliwa, że już niedługo będę mogła ją pisać.


Jutro dzień mamy... macie już jakieś prezenty dla niej? Ja już mam dla niej przygotowany cudowny prezent. Mam nadzieję, że jej się spodoba ;)
To chyba na tyle, w dzisiejszym poście. A co do mamy, to nie wiem co jej odbiło i włączyła mi dziś internet tylko na godzinę ;-; Podobno źle się uczę i musi mi ograniczyć neta... (pomijając fakt, że w tym półroczu przyniosłam jej tylko jedną jedynkę xD)
No to papa ^^ Jutro też spróbuję dodać jakiegoś posta ^^


czwartek, 30 kwietnia 2015

Po wycieczce

Wczoraj wieczorem wróciłam z wycieczki. Poniedziałek, wtorek i środa spędzone w górach. Z moją klasą... tego chyba nie trzeba bardziej tłumaczyć xD
Pierwszy dzień był bardzo fajny. Cieplutko i wgl :3 Później trochę gorzej- wtorek w Pradze i cały dzień deszczowy. Co ja mówię, to nie był deszcz, to była ulewa :') Zmarzłam, przemokłam, chyba się przeziębiłam, ale... byłam w Pradze, yey! *udaje szczęśliwą* xD Nawet nie wiedziałam, że w Pradze zobaczę tyle Azjatów *-* Mogłam się napatrzeć na te oczy azjatek... czemu ja takich nie mam ;-; Ostatni dzień był chłodny, ale całe szczęście nie padało. Nogi do teraz mam całe obolałe po chodzeniu po schodach w skalnym mieście. Tak sobie myślę... czemu wchodziliśmy schodami w górę, skoro zaraz po sekundzie się schodziło w dół :')
No ale koniec o wycieczce xD Jakby ktoś jeszcze nie wiedział to w zakładce "Marika z Arendelle" Jest już nowy rozdział ^^ Nareszcie mi się komputer nie resetował i mogłam w całości go przepisać. Mam nadzieję, że wam się spodoba.
Już jutro majówka. Chyba pojadę do Energylandu w Zatorze *o* Mam nadzieję, że pogoda chociaz trochę będzie nam dopisywać.
Życzę wam udanej majówki i dobrze spędzonego czasu ^^